12-02-2007

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Sprawozdanie w sprawie roli kobiet w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym Turcji nawołuje do bardziej efektywnego wdrażania dorobku wspólnotowego w dziedzinie praw kobiet i równouprawnienia. Jednak już na obecnym etapie widać, że silnie wyrażona różnorodność Unii powoduje, że wiele unijnych zaleceń nie daje pożądanego efektu i rodzi wiele konfliktów oraz – wbrew hasłom – jest zaprzeczeniem wolności.

Zarówno różnice kulturowe, jak i religijne czy zwyczajowe są ogromne w obu społecznościach, dlatego wskazane byłoby umożliwienie kobietom tureckim znalezienia drogi rozwiązywania problemów, a nie narzucanie im sposobu myślenia i rozwiązań obcych ich tradycji i kulturze. Zadaniem wspólnoty państw opartych na powielanych w dokumentach zasadach godności i wolności powinno być udzielanie wsparcia w walce z ubóstwem, przemocą i promowanie wykształcenia, a nie narzucanie Turkom obcego im światopoglądu, co stanowi przejaw przemocy, której Unia podobno nie toleruje.

31-01-2007

Urszula Krupa (IND/DEM ). – Panie Przewodniczący! Priorytetowym postępowaniem w zapobieganiu nadwadze oraz związanym z otyłością chorobom przewlekłym powinna być poprawa kondycji psychicznej społeczeństwa. Zaburzenia psychiczne prowokują objadanie się i predysponują także do innych uzależnień wynikających ze złego samopoczucia i frustracji związanej ze stresowym trybem życia w pogoni za sukcesem ekonomicznym i poprawą warunków materialnych.

Nie mniej ważnym czynnikiem, jaki stymuluje epidemię otyłości, jest nienaturalne, niezdrowe, naszpikowane konserwantami i sztucznie preparowane pożywienie, dostępne w każdym miejscu i o każdej porze, zaburzające fizjologiczne odczuwanie głodu i sytości, a także brak aktywności fizycznej związany z mechanizacją życia. Świadomość tych i pozostałych czynników ryzyka powinna być jednak wzmacniana regulacjami prawnymi, za które odpowiedzialni są parlamentarzyści i inne osoby podejmujące decyzje. Jednak etykiety ze składem i wartością kaloryczną nie przydadzą się, gdy człowiek jest chory i je, by zaspokoić lęk albo depresję.

31-01-2007

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Mając jedną minutę na wypowiedź w kwestii dyskryminacji dziewcząt i kobiet w zakresie edukacji, przemawiając z perspektywy Polski, chciałabym zauważyć, że zwłaszcza od chwili transformacji gospodarki w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej największym czynnikiem dyskryminującym w dziedzinie edukacji są w Polsce powody ekonomiczne.

Ogromne rozwarstwienie społeczne, niskie płace, likwidacja przemysłu, bezrobocie oraz brak perspektyw zatrudnienia po studiach spowodowało niespotykaną do tej pory i upokarzającą emigrację zarobkową ludzi młodych opuszczających ojczyznę. Sytuację pogarsza spadek liczby miejsc na uczelniach państwowych, który równoważony jest przez uczelnie prywatne, na które jednak nie wszyscy mogą sobie pozwolić. Doszukiwanie się ewentualnych niewielkich przejawów nierównowagi w zakresie dostępu do edukacji dziewcząt to w tej sytuacji podejście powierzchowne i stwarzanie problemów tam, gdzie ich nie ma. Chociaż być może jesteśmy w korzystniejszej sytuacji, ponieważ jako katolicy, Polacy mają szczególny szacunek dla kobiet, wypływający z kultu Matki Bożej.

14-12-2006

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Dzisiejsza debata dotycząca łamania praw człowieka jest szczególnie bulwersująca i odrażająca zarazem, gdyż dotyczy handlu ludźmi, wykorzystywania seksualnego dzieci z Liberii, Haiti, Kongo i innych krajów „czarnego lądu” przez pracowników misji humanitarnych, czyli ludzi, którzy powinni ofiarom głodu i konfliktów zbrojnych, nieść pomoc i opiekę, oraz zapewnić bezpieczeństwo, ochronę i przekazywać pożywienie.

Wykorzystywanie, molestowanie seksualne, zmuszanie do prostytucji i handel głodnymi dziećmi pokazuje degradację i dno moralne, do jakiego zdolny jest człowiek, kierowany popędami, nieprzestrzegający zasad moralnych. Nawet jeśli kilkaset osób jest winnych tego rodzaju urazowych i szokujących procederów, to podejrzliwość i utrata zaufania spada na pozostałych, na tysiące ofiarnych pracowników misji i powoduje utratę nadziei.

Dlatego nie powinniśmy milczeć, domagamy się ukarania winnych i starannego doboru i kontroli kadry misji humanitarnych.

12-12-2006

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Idea powstania Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn, określanego jednym z najważniejszych celów Wspólnoty, narodziła się w 2000 roku, gdy zauważono, że w większości dziedzin polityki zachodzą istotne nierówności między płciami. Przedstawia się to jako zjawisko wielowymiarowe, co zapewne w jakiejś mierze jest prawdą, chociaż nam nasuwa się zasadnicze pytanie, czy rzeczywiście chodzi tu o równość, równouprawnienie i godność człowieka, czy raczej o kreowanie nowej lewicowej ideologii.

Rolą instytutu ma być między innymi eliminowanie stereotypów dotyczących płci przez rozpowszechnianie informacji dotyczących niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn wraz z dawaniem liberalnych przykładów do naśladowania, co jest realizowane od dawna, a z czym przynajmniej ludzie wyznający światopogląd chrześcijański nie mogą się zgodzić.

Bardzo dalekie od moralności programy współczesności, grając na słabościach człowieka, czynią go jedynie słabszym i bezbronnym niewolnikiem, zwłaszcza popędów: seksualnego i używania. Człowiek zdegradowany do popędów, pozbawiony wymiaru nadprzyrodzonego, z zahamowanym i niemożliwym bez życia nadprzyrodzonego rozwojem osobowym, nie zrealizuje siebie w pełni, nawet przy aktywnej pomocy i dzięki wzniosłym celom przeróżnych instytutów.

Ponadto zapisy prawne rozporządzenia budzą szereg wątpliwości, gdyż instytut ma posiadać maksymalną niezależność w realizacji swoich działań, a nawet sam zleca zewnętrzną ocenę swoich osiągnięć. Ten brak kontroli komisji Parlamentu Europejskiego i wybieranie sobie samemu oceniającego budzi nie tylko wątpliwości, ale staje się tragikomiczne. Zaskakujące są też dochody instytutu, obejmujące nie tylko dotacje z naszych podatków, ale też różnych bogatych organizacji wraz z płatnościami otrzymanymi za świadczone usługi.

Następnym przywilejem jest immunitet, co oznacza, że także pracownicy instytutu będą nieograniczeni w swoich działaniach, propagując feministyczne idee, w których brakuje prawdy, gdzie zamiast współdziałania kobiet i mężczyzn pojawia się dystrukcyjna dla wszystkich walka płci, stająca się nowym dogmatem, a płeć nowym proletariatem. Będziemy głosować przeciwko przyjęciu rozporządzenia.

Logowanie

Wyszukiwarka

Polecane Linki

EP logo RGB EN

 

big logo ecr FI

 

 

Kalendarz obrad PE 2018

Kalendarz2018