12-03-2007

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Pani Przewodnicząca! Można tony papieru napisać na temat praw człowieka i godności oraz wiele opinii i sprawozdań o równości i równouprawnieniu kobiet i mężczyzn. Nie poprawi to jednak sytuacji dopóki nie będziemy dbać o wychowanie każdego człowieka w duchu poszanowania zasad etycznych.

Bez przestrzegania norm moralnych i zdrowego systemu wartości nie może być ładu moralnego, ani indywidualnego, ani społecznego. Słuszna walka kobiet o równość i równouprawnienie nie powinna prowadzić do „maskulinizacji” kobiet, które upodobniając się do mężczyzn tracą swoją wartość, godność i właściwe im piękno, co przebiega jeszcze pod obłudnymi i upokarzającymi hasłami zdrowia seksualnego, reprodukcyjnego, samorealizacji i równych praw.

Narastające tendencje deprecjonowania instytucji rodziny, małżeństwa, prokreacji, mentalność antykoncepcyjna i aborcyjna, nieograniczona samowola, skrajny indywidualizm, konfliktowanie rodziców z dzieckiem oraz wydłużanie wieku emerytalnego kobiet, sprzyjają ich uprzedmiotowieniu i obciążeniu ponad miarę prowadząc także do destrukcji ich zdrowia psychofizycznego wraz z poszerzaniem patologii społecznej, której ofiarami często padają kobiety.

Nawiązując do niedawno obchodzonego święta kobiet chciałam złożyć hołd Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II zmarłemu 2 lata temu i wyrazić wdzięczność za jego encyklikę „Mulieris Dignitatem ” o godności i powołaniu kobiety, w której tak pięknie mówi o tajemnicy i kobiecym geniuszu.

12-03-2007

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Mając jedną minutę w dyskusji na temat transgranicznych usług zdrowotnych mam okazję jedynie powiedzieć, że oprócz rzeczywistych korzyści dla pewnej grupy pacjentów, którzy mają możliwości wybierania sobie terapii w różnych krajach Unii, niestety istnieją bardzo negatywne skutki dla niektórych systemów opieki zdrowotnej, ale też dla wielu chorych pochodzących z ubogich państw Wspólnoty, którzy pozbawieni są dostępu do służby zdrowia z powodu emigracji lekarzy lub ze względów ekonomicznych.

Priorytetem starych i bogatych państw Unii jest zwiększenie rozwoju, konkurencyjności i zabezpieczenia własnych systemów medycznych określanych jako „europejskie” bez zwracania uwagi na koszty, jakie ponoszą inne, o wiele biedniejsze kraje. Nie sposób nie zauważyć, że zwłaszcza ci, którzy są bogaci, stają się jeszcze bogatsi i bezpieczniejsi, natomiast biedni coraz biedniejsi, co dodatkowo określane jest zrównoważonym rozwojem, równymi szansami i równouprawnieniem albo zasadą pomocniczości, która dla obywateli europejskich ma wypaczony kierunek - słaby wzbogaca silnego, a biedny bogatego.

15-02-2007

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Gwinea, podobnie jak inne kraje Afryki, mając bogate zasoby mineralne, jest jednym z najuboższych państw, gdzie wiele ludzi żyje w skrajnej nędzy. Jest to powodem strajków i demonstracji, jakie miały miejsce w 2005 r., ale także na początku tego roku, przeciwko skorumpowanej władzy sprawowanej od 23 lat przez prezydenta Lasanę Conté.

Strajki są wyrazem protestu przeciwko inflacji, bezrobociu, deficytowi energii i wody oraz wysokim cenom podstawowych artykułów. Jednak ostatnio stały się także przyczyną zahamowania eksportu rudy aluminium, największego bogactwa naturalnego Gwinei, co generowało ogromne straty, sięgające jednego miliona dolarów dziennie. Przywódcy styczniowego strajku i związków zawodowych zawiesili jednak protest po podpisaniu umowy, w której domagano się zmiany premiera. Wbrew obietnicom, jakie zostały zawarte w umowie między związkami zawodowymi, parlamentem Gwinei i Sądem Najwyższym, na premiera ponownie wybrano członka rządzącej partii, co nie rokuje poprawy sytuacji, jakiej domagali się protestujący.

Podobnie jak przed laty w mojej ojczyźnie, także w tym afrykańskim państwie obecna władza strzela do rodaków walczących o reformy, poprawę warunków życia i poszanowanie podstawowych ludzkich praw. Domagamy się przestrzegania zasad demokracji i przeprowadzenia reform w tym państwie, którego mieszkańcy chcą żyć godnie w oparciu o swoje bogactwa naturalne, wykorzystywane obecnie przez bogate koncerny i niweczone przez korupcję. Ponad sto zabitych podczas demonstracji oraz tysiące umierających z nędzy i głodu Gwinejczyków stanowią ofiary rodzącej się demokracji i walki o prawa człowieka, ale też są wyrzutem sumienia dla tych, którzy rudy aluminium, boksyty, złoto, diamenty cenią bardziej niż ludzkie życie.

12-02-2007

 Urszula Krupa (IND/DEM ). – Panie Przewodniczący! Wbrew deklarowanemu zadaniu Wspólnoty Europejskiej, jakim miało być ustanowienie obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w mediach europejskich dochodzi do oskarżeń oraz stosowania natarczywych ataków na osoby publiczne, zwłaszcza niewygodne ideologicznie.

Dlatego apelujemy i napisaliśmy oświadczenie, w którym domagamy się, aby nękanie i terroryzm medialny zostały uznane za przejawy przemocy, jako godzące w prawa człowieka. Bez udowodnienia winy stosowano wręcz lincz medialny w celu niedopuszczenia do objęcia metropolii warszawskiej przez polskiego arcybiskupa. Podobnie w mediach europejskich szkaluje się Ojca Świętego Benedykta XVI i od dawna oczernia charyzmatycznego zakonnika, twórcę jedynego prawdziwie wolnego radia w Polsce, ale też inne osoby przeciwne idei logiki rozpadu charakteryzującej nową lewicę.

Z całą mocą apelujemy o poszanowanie wartości, na jakich miała opierać się Unia Europejska, czyli o poszanowanie godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, poszanowania praw człowieka i prawa do wolności wyznawania religii.

12-02-2007

Urszula Krupa (IND/DEM ). – Pani Przewodnicząca! Konsumpcyjny styl życia Europejczyków jest powodem powstawania i składowania coraz to większej ilości odpadów i dlatego propozycje recyklingu stanowią ważny element profilaktyki. Jednak wprowadzenie w dyrektywie tak skomplikowanego prawodawstwa dotyczącego wielu różnych strumieni odpadów i różnych metod przetwarzania będzie trudnym zadaniem, zwłaszcza dla lokalnych samorządów i małych przedsiębiorstw. Nie rozwiąże problemu także nadmiernie prowadzona sprawozdawczość. Biedniejsze samorządy z nowych państw członkowskich przy braku doświadczeń w segregowaniu śmieci i przy braku funduszy mogą nie poradzić sobie, a dodatkowo rygorystycznie nałożone kary, jakie poniosą państwa członkowskie za niewykonanie zapisów dyrektywy zubożą jeszcze bardziej samorządy, małe i średnie przedsiębiorstwa, powodując, że na realizację celów prośrodowiskowych w końcu zabraknie nam pieniędzy.

Logowanie

Wyszukiwarka

Polecane Linki

EP logo RGB EN

 

big logo ecr FI

 

 

Kalendarz obrad PE 2018

Kalendarz2018