22-05-2008

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Pani Przewodnicząca! W siedemnaście lat od przemian, które dokonały się w kontekście rozpadu Związku Sowieckiego oraz wyodrębniania wolnych państw niepodległych, Białoruś pozostaje reliktem i ostatnią dyktaturą Europy Środkowo-Wschodniej. Przestrzeganie praw obywatelskich w tym kraju ciągle wydaje się sprawą odległą. Fałszowanie wyborów, zwalczanie opozycji politycznej, aresztowania, pobicia, ograniczenie wolności słowa, mediów, zgromadzeń, a nade wszystko masowa inwigilacja obywateli przez rozbudowany aparat bezpieczeństwa – to codzienność obywateli Białorusi.

Pragnę zwrócić także uwagę na pogorszenie sytuacji wielu mieszkańców przygranicznych miejscowości, w tym zwłaszcza mieszkających tam przedstawicieli polskiej mniejszości, którzy po włączeniu Polski do Schengen mają bardzo utrudniony kontakt z rodzinami mieszkającymi w Polsce, zwłaszcza przez wysokie opłaty wizowe. Przedłużająca się sytuacja wymaga w związku z tym zdecydowanych działań ze strony krajów europejskich, przemyślenia sposobów realnej pomocy dla najbardziej pokrzywdzonych.

20-05-2008

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Rola kobiet w nauce wydaje się zróżnicowana w poszczególnych państwach Unii Europejskiej. W bardzo trudnych czasach komunistycznych kobiety w Polsce posiadały dostęp do nauki i prawa polityczne znacznie wcześniej niż w wielu krajach starej Unii. Poprzednio, podobnie jak i obecnie, problemem jest raczej zła sytuacja ekonomiczna oraz niejasne kryteria przyznawania środków na badania naukowe, zazwyczaj niezależnie od płci.

Mimo tych barier jest wiele kobiet, które jako żony i matki spełniają ważne funkcje społeczne, będąc ministrami, dyrektorami, dziekanami i profesorami wyższych uczelni, lekarkami, nie czując się dyskryminowane przez mężczyzn. Wbrew krzykliwym feministycznym opiniom kobiety są zazwyczaj w moim kraju szanowane, nie mając kompleksów, ale poczucie swojej wartości i siły, wiedząc, że współpracując z mężczyznami, odgrywają ważną rolę we wszystkich dziedzinach życia, jednak najbardziej ceniąc sobie obronę życia, ochronę małżeństwa, rodziny oraz innych wyższych wartości.

Ciągle wzrasta procentowo udział kobiet studiujących, których udział już w latach 90. wynosił 51%. Według raportów kobiety stanowią 38% naukowców w krajach Unii Europy Środkowo-Wschodniej, chociaż duża część zatrudniona jest w dziedzinach, w których wydatki na badania naukowe są niskie. Dlatego słuszne wydają się propozycje zapewnienia wyższych środków, zachęcenia do podejmowania pracy naukowej oraz dalsze umacnianie pozycji kobiet, zwłaszcza poprzez prawne regulacje umożliwiające pogodzenie życia rodzinnego i zawodowego, w tym finansowe i społeczne uhonorowanie pracy domowej w celu prawdziwie wolnego wyboru, jednak bez parytetów i zmiany definicji doskonałości.

Procentowe zróżnicowanie na stanowiskach kierowniczych może być związane ze znacznym wysiłkiem psychofizycznym jako zbyt obciążającym, dlatego reprezentowanie kobiet powinno odbywać się poprzez rozpoznanie i wykorzystanie wiedzy oraz indywidualnych predyspozycji wraz z poprawą warunków prawno-ekonomicznych, infrastruktury pomocowej, która ułatwia pogodzenie życia rodzinnego i zawodowego.

24-04-2008

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – (PL) Panie Przewodniczący! Tematem dzisiejszej debaty jest łamanie praw człowieka w Czadzie, w którym sytuacja jest podobnie dramatyczna jak w Darfurze, Sudanie czy Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie obok konfliktów na tle etnicznym, językowym oraz religijnym występują różne konflikty interesu zwłaszcza polityczno-naftowe.

Biedne ekonomicznie i słabo rozwinięte kraje Afryki, chociaż bardzo bogate w surowce naturalne, w tym złoża ropy naftowej, metale czy kamienie szlachetne, stają się nie tylko areną handlu tymi zasobami czy narkotykami, ale chłonnym rynkiem zbytu broni, jednej z głównych przyczyn nadużyć praw człowieka. W atmosferze narastających konfliktów i wojen wielu rodzimych i obcych handlarzy bez skrupułów wykorzystuje sytuację bogacąc się kosztem chaosu, uchodźców i cierpień milionów niewinnych ludzi nawet ludobójstwa, gwałtów i wykorzystania kobiet i dzieci.

Sytuację pogarsza niestety także bierność społeczności międzynarodowej, którą kontrolują i wykorzystują wielkie mocarstwa rozgrywające swoje interesy na światowej arenie. Różnego rodzaju misje humanitarne niewiele mogą pomóc, a czasem nawet zaprzeczają swoim pierwotnym celom i powołaniu. Taka sytuacja wydaje się beznadziejna, dopóki życie oraz godność człowieka przegrywa z materializmem praktycznym, liberalizmem, szerzącą się cywilizacją śmierci, którą czasami propagują nawet organizacje mieniące się humanitarnymi szerząc edukację określaną mianem zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego.

Dlatego różnego rodzaju rezolucje i sprawozdania mogą jedynie uspokoić sumienia autorów jednak nie poprawią sytuacji w Afryce, dopóki afrykańscy przywódcy oraz mocarstwa, zarówno wschodnie jak i zachodnie, nie przestaną korzystać z wojny i szerzącej się nienawiści na kontynencie afrykańskim.

21-04-2008

Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM . – Panie Przewodniczący! Wzniosłe cele komunikatu Komisji o dawstwie i przeszczepianiu narządów oraz działaniach politycznych na poziomie Unii, jak i sprawozdanie pana Adamou podkreślające, że oddanie organów jest darem oraz, że ważne jest poszanowanie i ochrona wolnego wyboru oddawania lub nieoddawania narządów do transplantacji, nie są działaniami wystarczającymi.

Podobnie nie wystarczą uregulowania zapowiadające wprowadzenie europejskiej karty dawcy przy negowaniu wszelkich poprawek dotyczących kierowania się zasadami etycznymi i moralnymi w dokumentach Parlamentu Europejskiego. Brak przestrzegania zasad moralnych i kierowania się nimi w postępowaniu oraz stanowionym prawie prowadzi do utraty zdrowia moralnego społeczeństw i różnego rodzaju nadużyć we wszystkich dziedzinach życia społecznego, także w nauce i medycynie.

Poza szerzącym się liberalizmem i komercją powodem handlu organami i innych różnych nadużyć jest ogromne rozwarstwienie społeczne. Wraz z powstawaniem grupy ludzi bardzo bogatych, mogących kupić sobie wszystko, łącznie z organami do transplantacji oraz takich, którzy żyjąc w nędzy doprowadzeni do ostateczności, zwłaszcza pod przymusem mogą oddawać swoje narządy, zmniejszając swoją szansę na zdrowie i przeżycie.

Takiego stanu rzeczy nie zmienią zapewnienia o równych szansach, równym dostępie do służby zdrowia, ale potrzeba rzeczywistego zabezpieczenia socjalnego oraz popartych prawnie działań chroniących zdrowie i życie człowieka.

09-04-2008

Urszula Krupa (IND/DEM ). – Pani Przewodnicząca! Rada Europy została powołana do ochrony praw człowieka, w tym do ochrony prawa każdego człowieka do życia, promowania wspólnych podstawowych wartości wraz z wzmacnianiem bezpieczeństwa obywateli Europy, które stanowią zaprzeczenie prawa do zabijania. Tymczasem na sesji plenarnej w dniu 16 kwietnia 2008 r. zgromadzenie parlamentarne ma zajmować się raportem zatytułowanym "Dostęp do bezpiecznej, legalnej aborcji w Europie", w którym polecane jest zagwarantowanie kobietom dostępu do aborcji, usuwanie przeszkód w jej dokonaniu, udostępnianie środków antykoncepcyjnych po niskiej cenie, w tym wczesnoporonnych, które stanowią działanie nie tylko szkodliwe z medycznego punktu widzenia, ale są wysoce nieetyczne.

Chciałabym wyrazić sprzeciw wobec raportu, który stanowiąc zaprzeczenie celów, do jakich Rada Europy została powołana, jest promowaniem zabójstwa najbardziej bezbronnych ludzi oraz antykoncepcji.

Logowanie

Wyszukiwarka

Polecane Linki

EP logo RGB EN

 

big logo ecr FI

 

 

Kalendarz obrad PE 2017

Kalendarz2107