Urszula Krupa (ECR ). – Zagłosowałam przeciwko dokumentowi z powodu braku interesujących propozycji rozwiązań w zakresie równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Jeśli Unia Europejska pretenduje do roli światowego lidera, jeśli chodzi o prawa kobiet, to powinniśmy w ramach realizacji prawnie pomagać kobietom, o czym mówiłam w wystąpieniu. Podobnie, zamiast ubolewania nad niskimi emeryturami, dobrze byłoby wprowadzić rozwiązania, które doprowadziłyby do wyrównania wysokości emerytur kobiet i mężczyzn.

Zupełnie nie do zaakceptowania jest art. 47 dokumentu ingerujący w powołanie lekarza do ratowania zdrowia i życia poprzez chęć ograniczenia powoływania się na klauzulę sumienia, zgodnie z którą lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem. Ponadto przypomnę opinię znanego kardiologa, doktora Fenigsena, według którego nawet tylko myślowa akceptacja zabijania hamuje rozwój medycyny poza odwracaniem systemu wartości wpisanych nie tylko w zawód lekarza, ale także każdego chroniącego życie.

Urszula Krupa (ECR ). – Mimo że bezsprzecznie istnieje konieczność wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług, z dostarczaniem tychże towarów i usług, i chociaż w pełni podzielam opinię sprawozdawczyni co do niedostatecznej ochrony kobiet w okresie ciąży i macierzyństwa, to jednak w niektórych przypadkach zalecałbym ostrożność ze względu na odmienną wrażliwość i odczuwanie związane z płcią. Nie oznacza to, że należałoby wprowadzić oddzielne wagony turystyczne dla kobiet i mężczyzn jako profilaktykę molestowania, gdyż problemom przemocy, do jakich zaliczane jest molestowanie, powinno się zapobiegać poprzez stymulację rozwoju osobowego, a nie oddzielanie kobiet od mężczyzn. Przemoc w stosunku do kobiet wynika z wielu przyczyn, między innymi z serwowanych zaleceń konwencji stambulskiej i wolności bez żadnych ograniczeń, co jest równoznaczne z aprobowaniem działań przeciwko życiu i rodzinie, a na to nie mogę wyrazić zgody.

Urszula Krupa (ECR). – Zagłosowałam przeciwko sprawozdaniu, gdyż – przynajmniej na razie – nie da się odwrócić naturalnych ról kobiety i mężczyzny i nawet związkach jednopłciowych obserwowana jest odmienność ról. Dlatego zamiast wysyłać kobiety wbrew ich woli do pracy na korzyść urlopów dla mężczyzn, wolałabym inne rozwiązania, tak aby środki w wysokości miliardów euro, promujące równouprawnienie, nie były marnowane na wprowadzanie ideologii przeciwko życiu i zdrowiu kobiet, która w rzeczywistości uprzedmiotowia kobiety, lecz aby środki te przeznaczyć na pomoc kobietom wychowującym dzieci czy opiekującym się osobami starszymi.

Komisja FEMM powinna być przede wszystkim komisją praw kobiet, którym wielokrotnie odbiera się przysługujące im naturalne prawa w ramach specyficznie rozumianego równouprawnienia. Na przykład poprzez tego typu sprawozdania, które na dodatek pomawiają Polskę o nieprawdziwe fakty, co można zakwalifikować jako przemoc w stosunku do mojego kraju, gdyż piętnowanie to także forma przemocy psychicznej.

Urszula Krupa (ECR ). – Panie Przewodniczący! Właśnie dlatego, że Unia Europejska pretenduje do roli światowego lidera jeśli chodzi o prawa kobiet, powinniśmy w ramach realizacji tego uprawnienia zwracać uwagę na różnice psychofizyczne mężczyzn i kobiet i prawnie pomagać kobietom w godzeniu ich powołania żony i matki z pracą zawodową czy ambicjami naukowymi, dzięki wliczaniu okres urlopu macierzyńskiego i wychowawczego do czasu pracy oraz wypłacaniu ekwiwalentów wychowawczych, co gwarantowałoby podobną wysokość emerytury dla kobiet i mężczyzn, zamiast wysyłać kobiety do pracy na korzyść urlopów ojcowskich, gdyż nawet najbardziej zaangażowany ojciec czy dobrze płatna niania, żłobek albo przedszkole nie zastąpią dziecku kochającej matki. Ze szwedzkich badań prowadzonych kilka lat temu wynika, że ojcowie na urlopach wychowawczych woleli polować na łosia albo oglądać telewizję i czytać gazety niż zajmować się dzieckiem. Równouprawnienie na siłę, wbrew naturalnym prawom kobiet, prowadzi do patologii rodziny, przemocy, której intensywnie się przeciwstawiamy.

 

Urszula Krupa (ECR ). – Panie Przewodniczący! Kontrola, badanie prowadzone przez Najwyższą Izbę Kontroli w Polsce wykazało, że rynek suplementów diety oceniany jest jako obszar wysokiego ryzyka zdrowotnego, gdyż w suplementach – w większości pochodzenia zagranicznego – znajdowano substancje zagrażające zdrowiu i życiu, w tym substancje narkotyczne i bakterie kałowe, a wszystko w oparciu o liberalne prawo kilku dyrektyw dopuszczające suplementy w drodze notyfikacji. W związku z tym trzeba zmienić to prawo. Jak widać Europa dwóch prędkości istnieje od dawna, nie tylko przez gorszą jakość produktów przeznaczonych na rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Jak powiedział prezydent Holland, Europa pierwszej prędkości ma pieniądze, a my – zasady. Problem jednak w tym, że używanie pieniędzy bez zasad prowadzi do destrukcji oraz – jak w przypadku suplementów – do zagrożenia zdrowia i życia. Takie działanie, wyraźnie dzielące obywateli na lepszych i gorszych, nie napawa nadzieją.

Logowanie

Wyszukiwarka

Polecane Linki

EP logo RGB EN

 

big logo ecr FI

 

 

Kalendarz obrad PE 2019

kalendarz2019