Urszula Krupa (ECR ). – Mimo że bezsprzecznie istnieje konieczność wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług, z dostarczaniem tychże towarów i usług, i chociaż w pełni podzielam opinię sprawozdawczyni co do niedostatecznej ochrony kobiet w okresie ciąży i macierzyństwa, to jednak w niektórych przypadkach zalecałbym ostrożność ze względu na odmienną wrażliwość i odczuwanie związane z płcią. Nie oznacza to, że należałoby wprowadzić oddzielne wagony turystyczne dla kobiet i mężczyzn jako profilaktykę molestowania, gdyż problemom przemocy, do jakich zaliczane jest molestowanie, powinno się zapobiegać poprzez stymulację rozwoju osobowego, a nie oddzielanie kobiet od mężczyzn. Przemoc w stosunku do kobiet wynika z wielu przyczyn, między innymi z serwowanych zaleceń konwencji stambulskiej i wolności bez żadnych ograniczeń, co jest równoznaczne z aprobowaniem działań przeciwko życiu i rodzinie, a na to nie mogę wyrazić zgody.

Urszula Krupa (ECR). – Zagłosowałam przeciwko sprawozdaniu, gdyż – przynajmniej na razie – nie da się odwrócić naturalnych ról kobiety i mężczyzny i nawet związkach jednopłciowych obserwowana jest odmienność ról. Dlatego zamiast wysyłać kobiety wbrew ich woli do pracy na korzyść urlopów dla mężczyzn, wolałabym inne rozwiązania, tak aby środki w wysokości miliardów euro, promujące równouprawnienie, nie były marnowane na wprowadzanie ideologii przeciwko życiu i zdrowiu kobiet, która w rzeczywistości uprzedmiotowia kobiety, lecz aby środki te przeznaczyć na pomoc kobietom wychowującym dzieci czy opiekującym się osobami starszymi.

Komisja FEMM powinna być przede wszystkim komisją praw kobiet, którym wielokrotnie odbiera się przysługujące im naturalne prawa w ramach specyficznie rozumianego równouprawnienia. Na przykład poprzez tego typu sprawozdania, które na dodatek pomawiają Polskę o nieprawdziwe fakty, co można zakwalifikować jako przemoc w stosunku do mojego kraju, gdyż piętnowanie to także forma przemocy psychicznej.

Urszula Krupa (ECR ). – Panie Przewodniczący! Właśnie dlatego, że Unia Europejska pretenduje do roli światowego lidera jeśli chodzi o prawa kobiet, powinniśmy w ramach realizacji tego uprawnienia zwracać uwagę na różnice psychofizyczne mężczyzn i kobiet i prawnie pomagać kobietom w godzeniu ich powołania żony i matki z pracą zawodową czy ambicjami naukowymi, dzięki wliczaniu okres urlopu macierzyńskiego i wychowawczego do czasu pracy oraz wypłacaniu ekwiwalentów wychowawczych, co gwarantowałoby podobną wysokość emerytury dla kobiet i mężczyzn, zamiast wysyłać kobiety do pracy na korzyść urlopów ojcowskich, gdyż nawet najbardziej zaangażowany ojciec czy dobrze płatna niania, żłobek albo przedszkole nie zastąpią dziecku kochającej matki. Ze szwedzkich badań prowadzonych kilka lat temu wynika, że ojcowie na urlopach wychowawczych woleli polować na łosia albo oglądać telewizję i czytać gazety niż zajmować się dzieckiem. Równouprawnienie na siłę, wbrew naturalnym prawom kobiet, prowadzi do patologii rodziny, przemocy, której intensywnie się przeciwstawiamy.

 

Urszula Krupa (ECR ). – Panie Przewodniczący! Kontrola, badanie prowadzone przez Najwyższą Izbę Kontroli w Polsce wykazało, że rynek suplementów diety oceniany jest jako obszar wysokiego ryzyka zdrowotnego, gdyż w suplementach – w większości pochodzenia zagranicznego – znajdowano substancje zagrażające zdrowiu i życiu, w tym substancje narkotyczne i bakterie kałowe, a wszystko w oparciu o liberalne prawo kilku dyrektyw dopuszczające suplementy w drodze notyfikacji. W związku z tym trzeba zmienić to prawo. Jak widać Europa dwóch prędkości istnieje od dawna, nie tylko przez gorszą jakość produktów przeznaczonych na rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Jak powiedział prezydent Holland, Europa pierwszej prędkości ma pieniądze, a my – zasady. Problem jednak w tym, że używanie pieniędzy bez zasad prowadzi do destrukcji oraz – jak w przypadku suplementów – do zagrożenia zdrowia i życia. Takie działanie, wyraźnie dzielące obywateli na lepszych i gorszych, nie napawa nadzieją.

Urszula Krupa (ECR ), na piśmie . – Głosowałam przeciwko kontrowersyjnej, globalizacyjnej umowie nowej generacji CETA z wielu powodów. Zarówno z powodu opracowywania dokumentu w sposób niejawny, z możliwym wpływem podmiotów trzecich na proces negocjacji, natomiast bez udziału rządów i parlamentów poszczególnych państw członkowskich Unii, jak i bez udziału strony społecznej, co stanowi pogwałcenie podstawowych zasad demokracji. To także niebezpieczeństwo utraty suwerenności państw członkowskich w dziedzinie stanowienia prawa i ochrony interesu publicznego. Według ekspertyz w całej UE grozi utrata od 200 d0 600 tysięcy miejsc pracy, a w Polsce oceniana się na około 200 000 .Według wielu ekspertyz CETA poprzez mechanizm ICS (ponadpaństwowy sad arbitrażowy) daje korporacjom możliwość zaskarżenia praktycznie każdej regulacji, zarówno wewnątrzkrajowej jak i wewnątrzwspólnotowej. Mogłoby to zagrozić spodziewanym zyskom koncernów, co stawia korporacje ponad prawem państwowym i sprzeciwia się interesom szczególnie mniej zasobnych społeczeństw. CETA jest zagrożeniem dla małoobszarowego rolnictwa rodzinnego w Polsce, gdyż zniesienie wszelkich barier grozi załamaniem polskiego rolnictwa. CETA spowoduje obniżenie standardów żywności, szczególnie poprzez niebezpieczeństwo sprowadzania żywności modyfikowanej genetycznie i wytwarzanej w sposób przemysłowy, tańszej o słabej jakości. CETA może ograniczyć prawa państw do renacjonalizacji lub regulowania usług publicznych oraz może zagrozić środowisku poprzez ułatwienie importu paliw pochodzących z kanadyjskich piasków bitumicznych.

Logowanie

Wyszukiwarka

Polecane Linki

EP logo RGB EN

 

big logo ecr FI

 

 

Kalendarz obrad PE 2017

Kalendarz2107